ZUS a firma
Zakładając pierwszy raz naszą firmę nie zdajemy sobie sprawy z kosztów, które będziemy musieli co miesiąc ponosić i ilości ZUS druków, które będziemy zmuszeni wypełniać. Kwoty, o których mówię nie są kwotami małymi, tym bardziej dla początkującej firmy, wchodzącej na rynek i pragnącej znaleźć tam swoje stałe miejsce. Po pierwsze jest pełno podatków, które będziemy musieli co miesiąc opłacać. Można też opłacać je kwartalnie, zależy od opcji, którą wybierzemy, rozliczając się z urzędem skarbowy. I tak przeciętny Kowalski musi zapłacić podatek od osób fizycznych lub od spółek kapitałowych, od usług, towarów, transportu, budynku, nieruchomości, gruntu, akcyzę, podatek od czynności cywilnoprawnych oraz inne. Po drugie co miesiąc nasz Kowalski będzie musiał odprowadzać składki ZUS . Zapłaci swoją składkę ZUS i składkę pracowników. Tylu ile będzie miał pracowników, za tylu będzie musiał odprowadzić składki. I nie ma, żadnej ulgi dotyczącej składek ZUS. I te nieszczęsne ZUS druki do wypełniania. Oprócz tego, że grzecznie w zębach musi odnieść ZUS-owi pieniądze, musi też wypełnić pełno dokumentów. A jakie korzyści osiągnie? Najniższą emeryturę, gdyż prowadzi swoją własną działalność gospodarczą, a właścicielom firm, nie przysługuje wysoka emerytura. Bez względu na to, czy zarabiają 200 złoty miesięcznie, czy 20000 złoty miesięcznie. ZUS jest bardzo ciekawą instytucją: zabiera biednym i daje bogatym. Ponieważ na przykład taki prezes musi godnie żyć. I nieważne jest to, że nie starczy na emerytury dla nas w tej chwili młodych, a kiedyś emerytów. Ważne jest to, żeby mieć piękne biuro i prowadzić luksusowy samochód.